Euro w oczach opinii publicznej w 2023 roku

Euro w oczach opinii publicznej w 2023 roku

W ramach kampanii “Kurs Na Euro” w FWG, we współpracy z innymi podmiotami, prowadzimy badania opinii na temat przyjęcia euro w Polsce. Jednocześnie wspieramy również powstawanie raportów na ten temat. W mijającym roku opublikowaliśmy szereg badań dotyczących poparcia dla euro, obaw przed jego wprowadzeniem oraz internetowych dyskusji o unijnej walucie. Poniżej prezentujemy syntezę tych badań.

 

  • Wydźwięk i zaangażowanie wokół dyskusji internetowych przechyla się zdecydowanie na korzyść euro – wynika z badań “Indeks Eurosentymentu” prowadzonych przez pracownię Sotrender
  • Potrzebna jest duża staranność i przejrzystość w doborze języka dyskusji o euro oraz argumentacji na jego temat. Badania wskazują, że w kwestiach związanych z euro obywatele chcą słuchać naukowców i ekonomistów, a nie polityków.
  • Respondenci badań na temat wprowadzenia euro w Polsce często rozumują, jakoby chodziło o przyjęcie nowej waluty natychmiast. W przypadku przedstawienia tego, jako długotrwałego procesu, pomysł zyskuje zwolenników.

Jak piszemy o euro w Internecie? 

Badania dyskusji internetowych, w tym autorski wskaźnik – “Indeks Eurosentymentu”, prowadzone na zlecenie Fundacji Wolności Gospodarczej przez firmę Sotrender, analizowały zaangażowanie internautów w temacie wprowadzenia euro w Polsce, jednocześnie wskazując ich największe obawy. 

Patrzymy głównie na takie platformy jak Twitter, Facebook, ale również portale informacyjne, biznesowe i polityczne, blogi oraz fora. Pod szczególną uwagę wzięte zostały komentarze pod postami i wpisami, ponieważ to one informują nas o nastawieniu Internautów i emocjach, jakie im towarzyszą, gdy myślą o perspektywie przyjęcia euro w Polsce – wyjaśniał Marek Tatała, wiceprezes Fundacji Wolności Gospodarczej, zlecającej badanie.

Pierwsze opublikowane w 2023 r. badanie dyskusji internetowych obejmowało dane z 4. kwartału 2022 roku. Indeks Eurosentymentu przyniósł wówczas wysokie wskaźniki, co związane było głównie z wspieraną przez Fundację Wolności Gospodarczej kampanią “Euromisja”, realizowaną przez Stowarzyszenie “Młodzi .Nowocześni”. – Wydźwięk i zaangażowanie wokół dyskusji internetowych przechyla się zdecydowanie na korzyść euro – przekonywał wtedy Tatała.

Dyskusje internetowe dotyczące euro w pierwszym kwartale 2023 r. zostały zebrane w kolejnym “Indeksie Eurosentymentu” opublikowanym w kwietniu. Wskazał on pogorszenie nastrojów dotyczących stosunku do przyjęcia w Polsce euro, co wiązało się głównie z nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi inflacji we wchodzącej do strefy euro Chorwacji. Wyniki Indeksu pokazały, że Polacy nie są wyposażeni w wiedzę na temat euro, potwierdzając tym samym konieczność istnienia kampanii takich jak “Kurs na euro”.

Od stycznia do marca 2023 w internecie pojawiło się ponad 7 tys. wzmianek o wprowadzeniu euro w Polsce, ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednim kwartale. Największy zasięg zdobywali wówczas przeciwnicy wspólnej waluty. 

Trzecie i ostatnie tegoroczne badanie dyskusji internetowych objęło drugi kwartał 2023 roku. Raport wykazał, że temat euro zszedł na dalszy plan. – Dyskusja cichnie, bo wprowadzenie eurowaluty wiązałoby się ze spełnieniem warunków konwergencji, m.in. zapewnieniem stabilności cen czy stóp procentowych, zmniejszeniem inflacji i uzdrowieniem finansów publicznych, a to oznaczałoby przeprowadzenie przez rządzących odpowiednich reform. W obecnej sytuacji politycznej oddalamy się niestety od tych dobrych dla gospodarki rozwiązań – mówił wówczas wiceprezes FWG.

W związku z nadchodzącą kampanią przed wyborami parlamentarnymi, coraz częstsze stawały się odniesienia w temacie euro do polityków. Wzmożone dyskusje internetowe miały miejsce m. in. po głośnej debacie Ryszarda Petru ze Sławomirem Mentzenem, podczas której poruszono tę kwestię.

Badania fokusowe i ilościowe ujawniają największe obawy przed euro

W sierpniu odbyło się, zlecone przez Fundację Wolności Gospodarczej, badanie fokusowe “Polacy wobec perspektywy wprowadzenia euro”, którego pomysłodawcami byli dr Robert Sobiech i prof. Marek Góra. Głównymi powodami, dla których Polacy przyznają się do niepokoju wobec perspektywy przyjęcia euro był brak dostatecznej wiedzy połączony z utratą zaufania do państwa.

Obawy wobec przyjęcia euro dotyczyły przede wszystkim mylnego przeświadczenia o – jakoby wiążącym się z tym – wzrostem cen oraz o tym, że przyjęcie euro miałoby zburzyć dotychczasowy porządek ekonomiczny i społeczny. Tak komentował to wówczas Marek Tatała: – Niestety, pomimo że mit o wzroście cen i tzw. “euro-drożyźnie” (częste skojarzenie z europejskim pieniądzem), w żadnym kraju nie znalazł potwierdzenia w rzeczywistości, to i tak stanowi on największe źródło lęków związanych z euro w Polsce.

Badanie pokazało, że potrzebna jest duża staranność i przejrzystość w doborze języka dyskusji o euro oraz argumentacji na jego temat. Co ważne, jak sami badani mówili , w kwestiach związanych z euro najlepiej przekonaliby ich przede wszystkim naukowcy i ekonomiści, a nie politycy. 

Z kolei we wrześniu opublikowaliśmy wyniki sondażu dotyczącego zdania Polek i Polaków na temat euro w założeniu przyjęcia go w perspektywie lat. Jego wyniki potwierdziły, że o przyjęciu euro powinno mówić się jako o kilkuletnim procesie, kursie, który należy obrać, a nie gwałtownej zmianie.

– Istniejące, nieliczne sondaże przeprowadzone przez polskie ośrodki badają na ogół opinie na ten temat tak, jak gdyby chodziło o wprowadzenie w Polsce euro praktycznie natychmiast. Nic więc dziwnego, że w warunkach wysokiej inflacji, wojny za wschodnią granicą i antyunijnej propagandy górę biorą obawy i ponad połowa badanych deklaruje, że jest przeciwna euro – zwracali uwagę autorzy koncepcji badania dr Robert Sobiech i prof. Marek Góra.

Zbadano również korelacje poparcia dla euro z sympatiami politycznymi. Wyborcy obecnej opozycji deklarowali silne poparcie dla przyjęcia euro w Polsce, zupełnie przeciwne zdanie mieli za to zwolennicy rządu. Przyjęcie euro odrzucało 76,4% wyborców Zjednoczonej Prawicy. Sprzeciw wobec euro deklarowała ponad połowa (55,9%) wyborców Konfederacji. Zgodnie z badaniem miejsce w strukturze społecznej nie miało większego znaczenia dla poparcia przyjęcia euro w Polsce. Niewielkie różnice pojawiały się w przypadku płci, gdzie kobiety częściej niż mężczyźni udzielały odpowiedzi „trudno powiedzieć”.

FWG wspiera powstawanie raportów o euro

We wrześniu miała miejsce premiera wspartego przez Fundację Wolności Gospodarczej raportu “Perspektywy na przyjęcie euro w krajach Europy Środkowo-Wschodniej” przygotowanego przez Fundację Res Publica. Autorzy podzielili państwa regionu Europy Środkowo-Wschodniej na dwie grupy: gospodarki silniejsze i większe, które mogłyby przystąpić do strefy euro, ale brakuje im woli politycznej, aby to zrobić, oraz gospodarki mniejsze, które chciałyby przystąpić, ale z różnych przyczyn jeszcze nie mogą tego zrobić. Przeanalizowano również stan gotowości do przyjęcia euro nie tylko w Polsce, ale także w Bułgarii, Czechach, na Węgrzech i w Rumunii.

W listopadzie odbyła się premiera kolejnego raportu Fundacji Res Publica: W publikacji “Droga do euro: plan działań” przypomniano o tym, co tracimy nie przyjmując euro, skupiając się na aspektach zwykle pomijanych: bezpieczeństwie i korzyściach politycznych, choć nie brak także odniesień do najczęściej omawianych korzyści gospodarczych. Raport opisał kroki przygotowań prowadzące do tego, by przyjęcie euro stało się dla nas kolejnym skokiem rozwojowym, jak wcześniej wejście do UE. Autorzy. zaproponowali m. in., by w negocjacjach dotyczących przyjęcia euro Polska nalegała na pominięcie warunku dołączenia do ERM II, który był używany w początkowym okresie istnienia unii walutowej do wyceny kursu wymiany. Jak argumentowali, dziś można to zrobić na podstawie danych historycznych, unikając kosztów utrzymania się w korytarzu kursowym.

W grudniu opublikowany został także raport fundacji Projekt:Polska “Pieniądze to nie wszystko? Raport o euro z perspektywy pokoleń”, przedstawiający opinie dotyczące euro w oczach młodszych i starszych Polaków. Autorzy publikacji stworzyli dokładną analizę postaw młodszych i starszych Polaków, związanych z ich opiniami, wnioskami i źródłami informacji na temat euro. Wśród ankietowanych strefa euro była generalnie kojarzona jako „klub” państw, do którego warto przystąpić. Średnio prawie połowa respondentów i respondentek we wszystkich grupach wiekowych twierdziła, że gospodarka Polski rozwijałaby się lepiej, a nasz kraj byłby ważniejszy na arenie międzynarodowej, gdyby należał do „eurolandu”. 

Inną ciekawą publikacją była ta autorstwa Instytutu Reform: “Euro od/nowa: scenariusze dla Polski”. Jego autorzy, dr Agnieszka Smoleńska i dr Paweł Tokarski, rozpatrywali rozmaite scenariusze integracji i relacji Polski vs. strefa euro. Oprócz tego, w wyniku analizy, wykazali dlaczego największe korzyści z przyjęcia wspólnej waluty odnoszą państwa, które posiadają silne i niezależne instytucje rynkowe i polityczne (niezależne media, wysoki poziom państwa prawa).

Polska powinna obrać kurs na euro

Żeby mieć euro w Polsce musimy obniżyć inflację, mieć zrównoważone finanse publiczne, pilnować limitu publicznego, musimy przywrócić praworządność. Choćby dla tych aspektów warto przygotować Polskę do tego kroku – tłumaczy Marek Tatała, inicjator kampanii “Kurs na euro” 

Reformy, które będą niezbędne, aby obrać kurs na euro, przyspieszą jednocześnie tempo wzrostu gospodarki, ułatwią poprawę warunków życia Polaków, zwiększą bezpieczeństwo naszego kraju i wzmocnią jego pozycję na arenie międzynarodowej. Pozwolą nam też zabezpieczyć się przed powielaniem błędów tych państw, które, będąc już w strefie euro, prowadziły nieodpowiedzialną politykę gospodarczą. – Bez względu na to kiedy Polska będzie mogła dołączyć do strefy euro warto realizować reformy, które to w przyszłości umożliwią, bo same w sobie są dobre dla gospodarki i rozwoju. Zachęcamy do tego nowy rząd – zwraca uwagę Tatała.