Czechy obiorą kurs na euro?

Czechy obiorą kurs na euro?

zdjęcie: generalpavel.cz

W marcu 2023 r. wybory prezydenckie w Czechach wygrał generał Petr Pavel. W ostatni dzień minionego roku wygłosił swoje pierwsze orędzie noworoczne. Jednym z punktów orędzia czeskiego prezydenta była europejska waluta. Czy to zapowiedź obrania kursu na euro przez naszych południowych sąsiadów?

Nadszedł czas, abyśmy zaczęli podejmować konkretne działania w celu wprowadzenia w życie naszego zobowiązania” – mówił o euro prezydent Czech. Wspólną walutę nazwał „logiczną przyszłością”.

Tak jak w przypadku Polski i wszystkich innych państw Unii Europejskiej oprócz Danii, Czechy dobrowolnie zobowiązały się do przyjęcia euro, co wynika bezpośrednio z traktatów unijnych. Jednak to nie prezydent jest w Czechach organem, który o tym decyduje. Największy wpływ na to, czy euro w Czechach zostanie wprowadzone mają rząd i parlament. Tam opinie są bardziej podzielone.

Czesi podzieleni co do euro

Czeskie społeczeństwo nie ma pozytywnego zdania na temat wspólnej waluty – zgodnie z ostatnim Eurobarometrem, Czechy są jednym z najbardziej sceptycznych wobec euro państw w Unii Europejskiej. Wspólną walutę popiera zaledwie 33% Czechów. Przeciwnego zdania jest 58% z nich. Ostatnie badanie opinii publicznej, w którym większośc stanowiliby zwolennicy euro pojawiło się w 2009 roku. Od tego momentu liczba przeciwników euro rzadko spada poniżej 60%.

Brak społecznego poparcia dla euro znajduje też swoje odzwierciedlenie w czeskim parlamencie. Euro popierają tylko 4 partie w czeskiej Izbie Poselskiej – KDU-ČSL, TOP 09, STAN oraz Piraci. Wszystkie wchodzą w skład koalicji rządzącej, ale mają jedynie 74 posłów. Przeciwna euro jest też największa partia w czeskim rządzie – ODS – a także dwie partie opozycyjne – ANO i SPD. 

Czy Czechy są gotowe na euro?

W listopadzie 2023 r. czeskie ministerstwo finansów i bank centralny opublikowały coroczny raport na temat gotowości Czech do przyjęcia euro. Sprawozdanie oceniło ją pozytywnie. Zgodnie z założeniami na których oparty jest raport, powinien być to znak do podjęcia działań mających na celu rozpoczęcie procesu wchodzenia do strefy euro.

Raport wywołał konflikt w koalicji rządzącej Czechami. Największa partia w koalicji, ODS, jest przeciwna euro, a minister finansów, Zbyňek Stanjura z ODS, domagał się, aby rząd zobowiązał się do tego, że nie podejmie w 2024 roku żadnych działań, które będą prowadziły do wprowadzenia euro. Z powodu sprzeciwu pozostałych partii, rząd nie podjął takiego zobowiązania. Nie podjął jednak także przeciwnego zobowiązania, co może oznaczać, że w 2024 roku sytuacja prawdopodobnie się nie zmieni.

Co można zyskać na euro?

Czechy, gdyby zdecydowały się na przyjęcie euro, mogłyby być jednym z największych jego beneficjentów. To dość dynamicznie rozwijająca się gospodarka ze stosunkowo dużą wartością eksportu. Ponadto, jest to popularny kierunek turystyczny. Oznacza to, że Czesi mogą zyskać bardzo wiele na braku konieczności wymiany waluty. Euro poprawiłoby także czeskie bezpieczeństwo – korona czeska, jako mało istotna, regionalna waluta, jest podatna na różne zawirowania geopolityczne. Czechy znajdują się też w recesji i mają trudności w odbudowie po pandemii. Tańsze kredyty, będące skutkiem wprowadzenia euro, pobudziłyby do życia krajową gospodarkę.

Dzięki temu, że Czechy spełniają kryteria konwergencji, proces wprowadzania euro mógłby być stosunkowo szybki i korzystny dla Czechów. Jak można było zauważyć w orędziu, rozumie to Prezydent Petr Pavel.