Niech dopłynie wreszcie euro do Bugu

Niech dopłynie wreszcie euro do Bugu

Jan Cipiur

Na mapie Europy widać podział na Zachód z euro w obiegu i środkowo-wschodnie peryferia z własnymi walutami. O ile nie zdarzy się w świecie coś nie do wyobrażenia, euro sięgnie jednak w końcu Bugu, choć niewykluczone, że wcześniej dopłynie do Dniepru.

Niech dopłynie wreszcie euro do Bugu

Nie trzeba być członkiem Unii Europejskiej, żeby posługiwać się jej walutą. Przykładem Watykan oraz Czarnogóra i Kosowo na Bałkanach. Ukraina to kraj wprawdzie o rzędy wielkości większy od tej trójki, ale też szczególny. Można sobie wyobrazić, że wobec potrzeby przemyślanej odbudowy i dla podkreślenia swoich europejskich dążeń, za zgodą Brukseli Ukraina uzna euro za własną walutę po wojnie z Rosją.

Pełny tekst ukazał się 10 czerwca 2022 r. na portalu „Interia Biznes”.